mishi blog

Twój nowy blog

Rodzi się we mnie diablica.
Budzi moją pasję i namiętność.
Otwiera mi oczy na wiele spraw.
Ma pomocnika. Dziękuję.
Daje mi do zrozumienia, że nie mogę poświęcać siebie. Nadaremno.
Zaczynam lubić w sobie to, co ukrywałam. Zaczynam o to walczyć.
Swoje pasje, swoje plany, swoje ambicje.
Swoje marzenia.
Życia za mnie nikt nie przeżyje.
Dlaczego mam żyć wg planów innych?
Mam ochotę sięgnąć nieba.
Do gwiazd.
Zaczęłam się uśmiechać.
Zaczęłam.. w końcu żyć?

Nie wiem dlaczego, ostatnio tutaj nie zaglądam. Może dlatego, że łamię swoje własne postanowienia? Może dlatego, że ten blog przypomina mi pewne rzeczy i sprawy, które dźgają do krwi i mówią „opanuj się!”.
Wszystko możliwe.
Na przełomie grudnia i stycznia byłam u małżonka mego. W pięknej, mroźnej i gościnnej Finlandii. Wspominam to cieplutko. Chociaż brakowało mi czegoś. Mam wrażenie, że się pogubiliśmy przez tą odległośc i ciężko znowu się znaleźć. Tak wewnętrznie. Że krępuje nas ta obecność, ta bliskość? Był taki ledwie wyczuwalny dystans. Ale był.
Nowe plany? Już dwa razy podchodziłam do prawka – za trzecim chcę zdać! I zdam
Ciągle mówię „muszę schudnąć” i na mówieniu się kończy. Tym razem tak nie będzie!
Chcę zacząć dbać o siebie bardziej niż do tej pory. Bo do tej pory to były podstawy, a teraz chcę poczuć się kobieca.
Przestać się bać normalnej pracy. Nie szukać dorywczej, lub takiej, która wyciśnie ze mnie wszystko, a nie da nic. Będzie cieżko? I co z tego?
Pielęgnować uczucia. Obustronnie. Walczyć wzajemnie. Nie możemy się poddawać. Już 9 miesięcy jest tam, daleko. Nie chcę by to trwało dłużej, niż konieczne.

Dam radę.
Tylko muszę jeszcze ćwiczyć silną wolę. Ale skoro z fajkami mi się udało, to czemu nie z dietą?

Zapał

2 komentarzy

Zapał jest.
Nowy stepper jest.
Kilogramy do zrzucenia obecne.
Pomysł na siebie jest
Motywacja jest
Leń? Leń niestety też…
Ale co tam! Damy radę!

Dostałam bukiet, dostałam bukiet, dostałam bukiet!

Zaniedbanie

Brak komentarzy

Zaniedbałam bloga. Lekko.
Jakoś tak nie miałam ostatnio ani serca, ani czasu pisać.
Bo niby o czym?
O tęsknocie?
O pracy, w której jest coraz gorzej?
O lipcowej ‚wypłacie290 zł?
O bolącym zębie?
O problemach nie-tylko-alkocholowych w rodzinie?
O Złotych Godach i porannym wracaniu przez trzy miasta do domu? I to chyba jedyny raz, w którym ‚przypomniałam sobie, jak się żyje?
O braku kawy, o braku jedzenia?
O braku inwencji, pomysłów na życie?
O kolejnych marzeniach bez realizacji?
O moim wielkim leniu..?

Ale kto by chciał to czytać?

4 lata…

1 komentarz

Tak szybko to zleciało.
Dziękuję Kochanie :*
Bycie Twoją Żoną to najwspanialsze, co mogło mi się przytrafić!

Brak komentarzy

Czasami się zastanawiam czy ja zasługuję na uczucie.
Czy mam prawo wymagać, czy mam prawo oczekiwać
Czy tego jest za dużo?
Czy mam się cieszyć ochłapami?

Nie chce… ale skoro się tym karmię, to chyba tylko na to zasługuję…

Szeptem…

Brak komentarzy

Szeptem bezwstydnym wypowiem Twe imię

Pocałunkiem zaznaczę granicę

Między pożądaniem

a rozkoszą

z Tobą

Dotykiem zapiszę co czuję

Oddechem głębokim

między niebem

a piekłem

Kropelką

spadającą na usta roześmiane

A gdy drżeć zacznę

Ukołysz mnie ramionami

i szeptaj

Jak bardzo mnie chcesz…

Jeszcze kawa dobrze nie wystygła.
Jeszcze łóżko nosi Twój zapach.
Ciebie już nie ma.
Obudziłam się i Ciebie nie ma.
I znowu bezwiednie poleciały łzy.
I nie mów „Przestań„.
Bo przecież „Rozum swoje, serce swoje
Dwa tygodnie z Tobą to jak Raj.
A teraz? Ten Raj muszę opuścić i błąkać się samotnie.
Ja wiem, że znowu nauczę się żyć sama.
I że teraz będzie to trwało dłużej.
I że wrócisz.
Albo ja pojadę tam (doić renifery)

Ale to nie zmienia faktu, że tęsknię.
Cholernie tęsknię.
Ból da się zatuszować.
Tęsknoty nie.

Jest takie miejsce na ziemi, w którym właśnie jesteś. Tak daleko ode mnie. W takim pięknym kraju. Finlandia.. Zabrała mi męża na jakiś czas. Nawet na dość długo.. Ale może właśnie dzięki temu spełnią się nasze marzenia i sny?
Tęskni mi się.
Bardzo mi się tęskni…

Truskawki!

1 komentarz

W środku „zimy”? Oczywiście!
Może nie są cudownie słodkie, jak nasze rodzime, ale mają pyszny soczysty smak truskawek.
Och, tak bardzo mi się już chciało!
Tak bardzo się cieszę!

Ostatnio mam coraz gorsze sny, coraz gorzej sypiam i mam bóle głowy non stop. I bardz, bardzo mi z tym źle.


  • RSS