Mrraaauuughhh... 2012-04-11 09:57:15
Rodzi się we mnie diablica.
Budzi moją pasję i namiętność.
Otwiera mi oczy na wiele spraw.
Ma pomocnika. Dziękuję.
Daje mi do zrozumienia, że nie mogę poświęcać siebie. Nadaremno.
Zaczynam lubić w sobie to, co ukrywałam. Zaczynam o to walczyć.
Swoje pasje, swoje plany, swoje ambicje.
Swoje marzenia.
Życia za mnie nikt nie przeżyje.
Dlaczego mam żyć wg planów innych?
Mam ochotę sięgnąć nieba.
Do gwiazd.
Zaczęłam się uśmiechać.
Zaczęłam.. w końcu żyć?
